uroda

Grzywka

Grzywki powróciły z wielką pompą. Numerem jeden jest gęsta, błyszcząca grzywa, równą linią opadająca na oczy.

Najmodniejsza jej odmiana to trójkątna grzywka XL, hit lat 70. Pokazał ją w Paryżu francuski kreator Paco Rabanne. Grzywkę uformowano, wybierając trójkątne pasmo włosów, którego końce sięgają oczu. Aby nie była zbyt obfita, wczęsniej pasmo wycieniowano. Grzywkę ułożono na okrągłej, średniej grubości szczotce, spryskano sprayem i jeszcze wilgotną podzielono na grubsze kosmyki, przesuwając po niej palcami.

Modne są również bardzo krótkie, gęste grzywki. Właśnie taką nosiła modelka na pokazie hiszpańskiej projektantki Amayi Arzuagi w Londynie. Możemy ją łatwo ułożyć za pomocą cienkiej, okrągłej szczotki.

Dwa histy w jednym, czyli stopniowane cięcie i gęsta, równa grzywka pojawiły się w Mediolanie na pokazie włoskiego kreatora Rocco Barocco, ulubionego projektanta Claudii Cardinale i Lizy Minnelli. Grzywka skrócona w linii prostej została mocno podkręcona pod spód na metalowej, okrągłej szczotce.

Przekorni londyńscy młodzi projektanci, którzy zawsze idą nieco "pod prąd", zaproponowali dla odmiany grzywki długie, ale rzeźbione, wyrafinowane, nieco romantyczne, sczesane na bok. Pojawiły się one np. na pokazie Alice Temperley, młodej projektantki z Londyńskiego Instytutu Mody.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2006-2007 Polecamy: Fryzury